<title_newspaper="Zielony sztandar">
<title_article="Guzów czci pamięć chłopów poległych w walce z granatową policją">
<author_1="Tadeusz Celuch">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1950">
<month="6">
<date="1950-06-11">
<period="t">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Kiedy chłopi stawili silny opór, herszt wydał rozkaz: „salwę do chłopów” — poczęły świstać kule „dum-dum”, chłopi zaś użyli jedynej dostępnej im broni — kamieni.
Po trzech godzinach walki zbirom sanacyjnym zabrakło amunicji i wycofali się z walki. Na podwórzu zlanym chłopską krwią pozostał zabity działacz ludowy Antoni Stanik, chłop z Kowalówki gm. Kowala, ciężko ranny Antoni Pazdzior z Zaborowia, gminy Orońsko, który wskutek rany od kuli „dum-dum” stracił nogę, Grzybowa Józefa z przestrzelonym udem i dziesiątki lżej rannych i poturbowanych kołkami i pałkami.
Chłopi wtedy przyrzekli sobie: „walczyć będziemy o sprawiedliwość ze sługusami sanacji aż do zwycięstwa”.
Na następny dzień wieś ponownie została opasana kordonem policji. Rozpoczęły się aresztowania działaczy. W wyniku aresztowań granatowi zabrali ob. ob. Władysława Stanika, Feliksa Kalinowskiego, Stefana Marszałka, Stefana Głogowskiego, Bolesława Kuslę, Władysława Burka, Jana Firleja, Feliksa Grzyba i Michała Pijarskiego. Wszyscy oskarżeni zostali skazani na dwa lata więzienia, choć jedyną ich winą było to, że bronili się przed napaścią.
Ob. Burek, człowiek sześćdziesięciopięcioletni, o młodym jeszcze umyśle, mówi: „W więzieniu dopiero znaleźliśmy dobrych przyjaciół i towarzyszy braci robotników z KPP, którzy przedstawili się nam przez ścianę wystukując nam „Międzynarodówkę”. My w odpowiedzi wystukaliśmy nasz Hymn, chcąc im pokazać spod jakiego znaku jesteśmy. Odtąd powstała w nas wspólna myśl wspólnej walki z ciemiężycielem. Koledzy z KPP pierwsi przesłali nam „grypsy” w chlebie i nauczyli nas korespondować ze sobą. W tych murach więziennych przyrzekliśmy sobie, że wspólnie walczyć będziemy aż do zwycięstwa”.
Dziś gromada Guzów docenia w całej pełni przemiany, które zaszły w Polsce, biorąc żywy udział w pracach społecznych.
Dla uczczenia pamięci dzielnych ludzi, którzy zginęli z rąk sanacyjnej policji gromada Guzów postanowiła wystawić pomnik, na którym zostanie wmurowana tablica z ich nazwiskami. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>